W czwartek, 20 sierpnia, w Zalasewie pod Poznaniem doszło do pożaru. Nad miejscowością pojawił się gęsty, czarny dym, który był widoczny z odległości kilku kilometrów. Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej.
Kilka zgłoszeń w krótkim czasie
Pierwsze zgłoszenia dotyczące pożaru zaczęły napływać do straży pożarnej około godz. 18:20. Początkowo służby nie miały dokładnych informacji dotyczących miejsca, w którym pojawił się ogień.
Do akcji skierowano siedem zastępów straży pożarnej.
– Na razie nie znamy dokładnej lokalizacji. W krótkim czasie otrzymaliśmy kilka zgłoszeń z różnymi danymi – przekazał oficer dyżurny wielkopolskich strażaków.
Nad Zalasewem unosił się ciemny i gęsty dym, który można było zauważyć również z dużej odległości.
Pożar dwóch domków letniskowych
Po godz. 19 pojawiły się kolejne informacje dotyczące zdarzenia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że ogień objął dwa domki letniskowe.
Liczba zastępów uczestniczących w akcji wzrosła do dziewięciu. Strażacy mieli utrudniony dostęp do miejsca pożaru.
Według informacji przekazanych o godz. 19:15 w zdarzeniu nie było osób poszkodowanych. Na miejscu nadal trwała akcja gaśnicza.
Źródło: www.infoswarzedz.pl













