Coraz więcej osób zastanawia się, czy oczyszczacz powietrza to praktyczne urządzenie, czy jedynie kolejny domowy gadżet. Rosnąca świadomość dotycząca jakości powietrza, sezon grzewczy oraz coraz częstsze problemy z alergiami sprawiają, że temat wraca każdego roku. Warto jednak spojrzeć na niego z praktycznej strony i sprawdzić, w jakich sytuacjach zakup rzeczywiście ma sens.
Jak działa oczyszczacz powietrza?
Podstawowym zadaniem urządzenia jest zasysanie powietrza, przepuszczanie go przez zestaw filtrów i wypuszczanie z powrotem do pomieszczenia już po usunięciu zanieczyszczeń. W zależności od modelu oczyszczacz może zatrzymywać pyły zawieszone, kurz, sierść zwierząt, pyłki roślin, zarodniki pleśni, a także część bakterii i wirusów.
Największą rolę odgrywa filtr HEPA, który skutecznie wychwytuje bardzo drobne cząsteczki. Często współpracuje on z filtrem węglowym odpowiedzialnym za redukcję nieprzyjemnych zapachów oraz lotnych związków organicznych.
Kiedy zakup ma największy sens?
Nie każdy potrzebuje oczyszczacza w takim samym stopniu. Są jednak sytuacje, w których urządzenie może wyraźnie poprawić komfort codziennego życia.
Przede wszystkim warto rozważyć jego zakup, jeśli mieszkanie znajduje się w okolicy o wysokim poziomie smogu. Dotyczy to szczególnie sezonu jesienno zimowego, kiedy stężenie pyłów PM2.5 i PM10 znacząco wzrasta.
Drugą grupą są alergicy. Oczyszczacz pomaga ograniczyć ilość pyłków, kurzu oraz roztoczy unoszących się w powietrzu. Dzięki temu wiele osób odczuwa mniejsze nasilenie objawów, zwłaszcza podczas snu.
Urządzenie sprawdzi się również w domach, w których mieszkają zwierzęta. Choć nie usunie sierści z podłogi czy kanapy, skutecznie ograniczy unoszące się alergeny oraz drobne cząsteczki znajdujące się w powietrzu.
Czy oczyszczacz pomaga podczas sezonu grzewczego?
To właśnie zimą oczyszczacze pracują najintensywniej. W wielu miejscowościach jakość powietrza znacząco się pogarsza z powodu ogrzewania domów paliwami stałymi.
Przy zamkniętych oknach zanieczyszczenia dostają się do mieszkań przez system wentylacji, nieszczelności okien czy podczas krótkiego wietrzenia. Dobrze dobrany oczyszczacz może znacząco zmniejszyć ich stężenie wewnątrz pomieszczenia.
Nie oznacza to jednak, że urządzenie rozwiąże problem smogu na zewnątrz. Jego zadaniem jest poprawa jakości powietrza we wnętrzu domu lub mieszkania.
Na jakie parametry zwrócić uwagę?
Jednym z najważniejszych parametrów jest wydajność określana jako CADR. To właśnie ona informuje, ile oczyszczonego powietrza urządzenie jest w stanie dostarczyć w ciągu godziny. Zbyt słaby model nie będzie skuteczny w dużym salonie, nawet jeśli posiada wysokiej jakości filtry.
Istotna jest także powierzchnia, do której producent rekomenduje dany model. Warto zostawić pewien zapas wydajności, szczególnie jeśli planowane jest korzystanie z niższych prędkości wentylatora.
Duże znaczenie ma również poziom hałasu. Cichy tryb nocny pozwala korzystać z urządzenia w sypialni bez pogorszenia komfortu snu.
Coraz częściej spotykanym rozwiązaniem są czujniki jakości powietrza oraz automatyczny tryb pracy. Dzięki nim oczyszczacz sam dostosowuje intensywność działania do aktualnego poziomu zanieczyszczeń.
Czy oczyszczacz usuwa kurz?
Tak, jednak warto wiedzieć, jak działa ten proces. Oczyszczacz wychwytuje kurz unoszący się w powietrzu, zanim osiądzie na meblach lub zostanie wdychany przez domowników.
Nie zastąpi jednak regularnego sprzątania. Kurz znajdujący się już na podłodze, półkach czy tapicerce nadal trzeba usuwać tradycyjnymi metodami. W praktyce wiele osób zauważa jednak, że meble pokrywają się kurzem wolniej niż przed zakupem urządzenia.
Koszty użytkowania
Sam zakup to tylko część wydatków. Co pewien czas konieczna jest wymiana filtrów, których żywotność zależy od jakości powietrza oraz intensywności użytkowania.
Nowoczesne oczyszczacze są jednocześnie energooszczędne. W trybie automatycznym często pobierają niewiele energii, dlatego ich codzienna eksploatacja zwykle nie powoduje znaczącego wzrostu rachunków za prąd.
Przed zakupem warto sprawdzić dostępność filtrów oraz ich ceny. Tanie urządzenie z bardzo drogimi materiałami eksploatacyjnymi może okazać się mniej opłacalne niż model kosztujący nieco więcej na początku.
Czego oczyszczacz nie potrafi?
Choć możliwości nowoczesnych urządzeń są duże, nie warto oczekiwać od nich efektów, których nie są w stanie zapewnić.
Oczyszczacz nie zastępuje wentylacji, nie usuwa dwutlenku węgla powstającego podczas oddychania i nie rozwiązuje problemu nadmiernej wilgoci. Nie zastąpi również regularnego sprzątania ani odpowiedniej konserwacji systemu wentylacyjnego.
Jeżeli problemem jest zbyt suche powietrze, konieczne może być zastosowanie nawilżacza lub urządzenia łączącego obie funkcje. W przypadku wysokiej wilgotności skuteczniejszym rozwiązaniem będzie osuszacz powietrza.
Dla kogo będzie najlepszym wyborem?
Największe korzyści z użytkowania oczyszczacza odczuwają alergicy, rodziny z małymi dziećmi, właściciele zwierząt oraz osoby mieszkające w miejscach narażonych na smog. W takich warunkach poprawa jakości powietrza jest zauważalna niemal od pierwszych dni użytkowania.
Jeżeli natomiast mieszkanie znajduje się w okolicy o bardzo dobrej jakości powietrza, a domownicy nie zmagają się z alergiami ani problemami oddechowymi, zakup nie będzie tak odczuwalny. Nadal może jednak poprawić komfort życia poprzez ograniczenie kurzu, pyłków oraz nieprzyjemnych zapachów pojawiających się na co dzień.
Źródło: www.infoswarzedz.pl













